06.11.2011

Wszystko sie zmienia....

Wszystko się zmienia. Ja się zmieniam, świat się zmienia, a razem z nim mój blog. Nie chodzi tu o zmiany kolorystyczne bynajmniej. Postanowiłam więcej pisać o sobie i o tym co robię, a że zawsze lubiłam pisać (lubiłam, a nie umiałam - zaznaczam:), potraktujmy to jak kolejny eksperyment w moim wykonaniu. Proszę też oszczędzić sobie krytykowania mojego skrobania, tutaj raczej potrzebuje dopingu. Jesli chodzi o krytykę, pozostańmy przy ocenianiu moich wytworów spod ołówko - cienkopisaka. Potraktujmy moje słowolejstwo jak dopełnienie prac i spełnienie mojej kolejnej życiowej zachcianki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz