09.06.2012

My return with the Clyde


Opamiętałam się razem z Clydem. Ostatnio zaniedbałam bardzo moje ukochane zajęcie i WAS :).
Czas na zmiany, a zmiany będą ogromne. Doznania wizualne nieco inne. Zmieniam się JA, zmienia się moje otoczenie, zmienia się również moje myślenie. Potrzebowałam wyciszenia, przemyślenia wielu spraw i efekty pojawią się już zaraz, a właściwie pojawiły się już z tą ilustracją do arcy ciekawego artykułu z "BLUSZCZA".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz